megiszpiegi at ownlog '06

ŚWIĘTA


Link 20.12.2011 :: 15:01 Komentuj (0)


noooo bez jaj..


Link 07.06.2010 :: 00:36 Komentuj (2)
Tak mnie dziś naszło... podobno sny na nowych miejscach mają jakieś znaczenie - kto mi przetłumaczy mój, ten mistrz świata...
Dawno dawno temu, byłam posiadaczem starego opla który w jakimś bliżej niezidentyfikowanym lesie wpadł w kosmiczną dziurę.. ekipa zebrała się do wypychania i przy pychu :) na 3 samochód odleciał (leciał podobnie zdajsie jak Kazek w Korbielowie - 5te piętro :D :) znalazłam go parę godzin później zaparkowanego idealnie na parkingu w okolicznej wiosce a w wymianie koła pomagała mi cała śmietanka z boiska, gibon na czele? :) Heh tak jak to czytam to w sumie nie ma w tym nic niezwykłego... chyba że to znak, że jednak niedługo wymyśle teleportatorek w postaci starego opla... może mi Cheops będzie przysługiwał..

Znowu nie było mnie tu długo... w między czasie zaczęłam pracę, zdążyłam dostać zwolnienie dwutygodniowe z okazji nauki na longboardzie w Barcelonie, w piątek się przeprowadziłam do swojego M1, w którym jak się dobrze wyciągnę to jest szansa wystawić nogi za okno (net - kradziony - tylko na kiblu), uczę się francuskiego - koniec czerwca egzamin heh jassne. Dziś z kolei w drodze do Rotterdamu wpadkował nam się do samochodu koleś, który opowiadał tak niestworzone historie, że mogłby śmiało pisać książkę. Ale jest podobno właścicielem 15 hoteli i śmiało mamy go szukać w przyszłości, jak tylko powstanie problem noclegowy - aaa no i zapomniałam dodać - Polak oczywiście ;D

poszukiwania sukenki na świadkowanie w toku, od jutra zaczynam poważną dietę :) G-Love spanie na mumię sprawdzone - faktycznie dziwne ;D



ciąg dalszy nastąpi... ;)


Link 09.04.2010 :: 00:55 Komentuj (2)
Klamka zapadła... troche to trwało... oficjalnie - NAPISAŁAM PRACE!! hehe sama w to nie wierze! 19tego przeprowadzko wyprowadzka - kierunek - BRUKSELA!!

... stay tuned


kurdens kurdens niech padaaaa


Link 10.12.2009 :: 15:25 Komentuj (4)
oh yeeeez soon




wygibasy BALTIC GAMES 2009


Link 19.11.2009 :: 09:50 Komentuj (1)
W tym roku było konkretnie ;) to co będzie w przyszłym?? :))
Wpadajcie koniecznie!!




o rany rany :)


Link 16.11.2009 :: 21:57 Komentuj (4)
Obwieszczam – żyje ;) jako że sąsiad wzburzył się chyba przeokropnie, że mu blokuje transfer, wyłączył neta na całego.. pewnie Polak – sam nie używa i innym też nie da ;) w skrótowym skrócie –
Rudowóz żyyyje !! Choć Skibowej ekipie się nie udało z uwagi na kable - dzięki wielkie chłopaki za pomoc!!  opel jedzie dalej :))


4 listopada organizowaliśmy konferencję, gdzie ku wszelakim obawom pojawił się tłum.. ja jako człowiek od wszystkiego rozpoczęłam od spóźnienia jak zwykle, przez ustawianie koników mówcom po podrzut kartki moderatorowi, że pani poseł złamała palec więc jej nie będzie ;-) itp. itd załapałam się na wystawną kolację gdzie nie wiedziałam czy mule wypada jeść palcami czy może używa się do tego specjalnej koparki J


Mama Dejna też wpadłą więc oprócz zaciągnięcia jej na Leffe udało mi się przeciągnąć też przez parę sklepów z butami (sama chciała :) )




F. Barca, M. Pezzini




M.Kozak :))



…W ramach retrospekcji powrót do przeszłości napotkana Ewka, koleżanka z wachtowych hulańców na Pogorii nie widziana 8 lat…


6tego przyjechał Raido - estoński maniak salsy w wiecznie świecących butach :) poszwędaliśmy się tu i tam, pojechaliśmy do Bruggi, nad myrze tyż, na mini europie już przycieliśmy choć do atomium prawie udało nam się wbić na krzysztofa... tfu tfu przecież to powiedzenie uległo transformacji! :)




10tego nieszczęsny albo szczęsny Możdżer z okazji święta odzyskania niepodległości. Państwo Wałęsowie obchodzący 40-lecie małżeństwa (koniec świata), spęd ambasadorów i innych tych i tamtych VIPów...wszystko niby dopięte na ostatni guzik i oczywiście ktoś musiał dać ciała... nie dość, że na pół godziny wcześniej zarządzono zmianę scenariusza to jeszcze tłumaczka nie umiała poradzić sobie ze zdaniem bardzo mi miło wszystkich powitać ;)


Koniec końców wszystkim na widowni się podobało i nic (prawie) nie zauważyli - oprócz jednego, blogerowego posła hehe - a Możdżer wrzucający szklanki do fortepianu i w ogóle wyczyniający cuda na kiju był fenomenalny - bezwzględnie ;)


.. jako, że miał samolot o 7 rano, bo następnego dnia grał koncert w Neptunie, ku naszemu ździwieniu ochoczo dołączył się do ekipy tour de browar i do 5 szwędał się bez ale... :)





Chyba kończe bo tu przydługaśne to… w piątek przybywa Przedział!! Yeaaah
A dziś byłam na konferencji związanej z zielonym transportem ale rok temu na Islandii słyszałam dokładnie to samo… esz… niedobrze! Gdzie moja ibiza na prąd????? Ale za to wyciągał mnie na piwo siedzący obok Kanadyjczyk – heh szkoda że miał na imię Ariel więc z przyczyn wewnętrznej beki musiałam odmówić :))))

nigdzie nie ide ;)


Link 01.11.2009 :: 16:12 Komentuj (1)
Standardowo moje lenistwo próbowało przekonać że nigdzie mi się iść nie chce - miało się skończyć na cichej domówce urodzinowej - domówka była... ale z orkiestrą i nie jednym mohito :)))

Rudowóz dalej nie działa... obraził się na dobre dam it - poszukuje prostownika :D










mój budzikkk


Link 25.10.2009 :: 23:32 Komentuj (1)


A w międzyczasie pracy biegu trasie...


leniwa niedziela....


Link 25.10.2009 :: 20:58 Komentuj (0)
Tak tak wymcknęło mi się przypadkiem gdzieś kiedyś że to banalnie proste i wyszło że nie wiadomo jakim kozakiem jestem w kuchni... taaa raczej lipnym no ale leniwe się o dziwo! udały :)
Tydzień czmychnął mi znów, buty nie czmychnęły - może na koncercie możdzera się w nich nie zabije...w piątek była feta! pożegnalna Gosi... Pani Ekspert zawija walizki i ucieka do Francyjy przemówienia, prezenty wieczorne opijania i take tam.. Dziś z kolei nawiedził mnie Skibobus, który chyba niczym fatamorgana przemierza ojrope idąc na rekord w ilości europejskich stolic na tydzień.. Maciek będąc może 5 h we Wieedniu zdążył wygrać 47 calowy telewizor - i to jedyną nagrodę w losowaniu - ten to dopiero musiał się urodzić pod złotą gwiazdą... Choć tym razem wpadli tylko na śniadanie udało mi się skusić na dłuższy postój w drodze powrotnej by w jakiejś części zdegustować menu pubu Delirium w którym serwują 2000 różnych gatunków browarów...będzie się działo :))


żelszflą


Link 20.10.2009 :: 20:43 Komentuj (1)
oddałam buty do szewca ... łał


Załóż bloga

Archiwum

2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Kategorie

Linki

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl