as przestworzy :)
Link 16.10.2009 :: 21:01 Komentuj (1)
Wszystko przez te plaskie jak stol autostrady... albo wina dojczlandczykow! wydawalo mi sie ze Monachium jest tuż za rogiem a tu pyk jednak nie taki rzut beretem... ale warto oj tak tak ;) byly korki potworki, grupa rozkrzyczanych nic nie kumajacych wlochow w hostelu, promenady Hitlera, wystawa Muchy - Adolfa :D, muzeum sztuki wspolczesnej, maraton uśmiechu, surferzy w środku miasta, mandat, Pauliner ;D
W poniedzialek o 5 wstajac ruszylam zdobyc Bruksele i nie spoznic sie do pracy... wyszlo jak zwykle ale co tu sie oszukiwac...tydzien zlecial jak z bicza trzasnal - specjalnie dla mnie oktoberfest przeniosl sie do Brukseli tuz na plecy budynku w ktorym pracuje :D uwieelbiam takie zbiegi okolicznosci :) Zdania o funkcjonowaniu calego mechanizmu jakim jest koordynacja dzialan w Unii nie zmieniam dalej... jeden wielki bajzel... o naszym kraju to nie wspomne...
dalej ustaje w przekonaniu, ze fajnie jest :)
wciaz walcze z bolacymi stopami....
Piatek jak to zwyklo bywac plan byl zacny - koncert NNEKI - nie skumalam tylko ze w programie wcale nie zrobili literowki i NEEKA byla napisana specjalnie... PRAWIE! zaznaczam :D wybralam sie na jakas rzepolaca babe ;)
komp zaczal zyc i ze mna gadac - jest pare zdjec ;)

Grand Place :D tylko gdzie? :)

Jeanneke Pis - sikająca dziewczynka w tle :) po drugiej stronie "Delirium" - 2000 rodzajow piwa ;)

Erasmusii

nie jest ze mna jednak tak zle :D

...szukajac mieszkania...

Mechelen

Mechelen



Antwerpia.... znowu jak mama muminka

samotny jezdziec i krasnal hałabała - Monachium


prawie jak w Biarritz :D pazdziernik, centrum Monachium, 12 stopni

Rusalka ktorej wode wypompowali...